Brno, w sam raz na weekend

Citybreak w Brnie zorganizowaliśmy na pełnym spontanie, na ostatnią chwile. Polski Bus z Warszawy do drugiego pod względem wielkości czeskiego miasta jeździ dwa razy dziennie, a bilet w jedną stronę kosztuje niecałą stówkę. My zdecydowaliśmy się na nocną podróż, co jest najrozsądniejszą opcją przy tak krótkim pobycie. Na miejsce dotarliśmy ok godziny 4 nad ranem. Miasto świeciło pustkami, ale to nie zniechęciło nas do zwiedzania. Od razu udaliśmy się na charakterystyczny trójkątny rynek, niewielki, ale naprawdę uroczy.
Podobnie zresztą jak cała starówka. Klimatyczne spokojne uliczki są świetnym miejscem na odpoczynek od gwaru dużego miasta. W Brnie żyje się zdecydowanie wolniej.
dsc_3689 dsc_3860Niestety atmosfera zabytkowej części miasta nie przekłada się na nieco dalsze jego części. Zauważyć to można już w okolicy dworca, która jest wyjątkowo zaniedbana. Mijając te wszystkie obdrapane, opustoszałe budynki, zastanawiałam się czy aby na pewno jestem w kraju, którego mieszkańcy znaleźli się na czwartym miejscy w rankingu najbardziej zadowolonych z życia. Po raz drugi to pytanie zadałam sobie w porze obiadowej, gdy nasze kiszki zaczęły już grać marsza. Niestety tu również przeżyliśmy rozczarowanie. Jedzenie nie zachwyca, zwłaszcza osób stawiających na zdrowy styl życia. Niemal we wszystkich knajpkach w centrum Brna króluje ciężka czeska kuchnia. Nam jednak udało się znaleźć wyjątki. Pierwszy to restauracja na parterze Grandezza Hotel Luxury Palace, gdzie polecam zwłaszcza filet z kurczaka z genialnym dyniowym pure oraz doradę z grillowanymi warzywami. Pyszne, lekkie i zdrowe. Drugim miejscem w którym da się zjeść dietetycznie jest Stopkova Plazeňska Pivnice. Zamówiłam tu łososia, a Leo ponownie pierś z kurczaka z pure, tym razem ziemniaczanym. Potrawy elegancko podane i bardzo smaczne, choć tym z Was którzy nie palą i w dymie fajek jeść nie zamierzają muszę odradzić tę knajpę. Papierosy są tu dozwolone, a goście odpalają peta od peta.
Wracając do zwiedzania, punktem obowiązkowym jest oczywiście Zamek Spilberk. Genialnie wygląda on zwłaszcza teraz na jesieni, kiedy wszystkie drzewa w otaczającym go parku złocą się i czerwienią. Wspaniałe miejsce na spacer i na krótką sesję zdjęciową.
dsc_3805 dsc_3614 dsc_3606 dsc_3615 dsc_3548 dsc_3549 dsc_3489 dsc_3485
Oczywiście poza parkiem warto też zajrzeć do samego zamku Spilberk.
dsc_3620 dsc_3536 dsc_3529 dsc_3632 brno-kolaz-2
Kolejnym wartym odwiedzenia muzeum jest Galeria Morawska. Świetna kolekcja sztuki użytkowej.
Polecam także Muzeum Zabawek, niewielkie, ale bardzo przytulne. Zabiera w sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa (zdjęć brak, bo niestety robić ich tam nie wolno).
Kolejnym wartym odwiedzenia miejscem jest Muzeum Ziemi Morawskiej (Moravské zemské muzeum). Znajdziemy tu mnóstwo eksponatów, dzięki którym nie tylko Brno, ale cale Morawy przestają mieć dla nas tak wiele tajemnic. Nam najbardziej do gustu przypadła wystawa marionetek.
Podsumowując: Krótki, 1-2 dniowy wyjazd do Brna to strzał w dziesiątkę. Odpoczniecie, pozwiedzacie i nie będziecie się nudzić. Jeśli jednak chcecie zostać w Czechach dłużej to polecam zmienić miejsce i udać się do położonej o zaledwie dwie godziny drogi z Brna – przepięknej o każdej porze roku Pragi.
Więcej o czeskiej stolicy przeczytacie tutaj.

1 Komentarz 5 Komentarzy

  1. Masaż Pruszków Odpowiedz

    Niedawno na you tube widziałem program Roberta Makłowicza – miał kilka odcinków swojego programu poświęconych Morawom i mówił coś o tym krokodylu, ale zabij mnie, a nie pamiętam co. Ja w Brnie nie byłem, za to swojego czasu zachwycił mnie Ołomuniec, z którego nie mam chyba ani jednego zdjęcia, bo zwiedzaliśmy go w strugach deszczu. Chętnie wrócę do Czech. Planowałem tej zimy z narzeczoną, ale chyba udamy się dopiero latem :) Pozdrawiam

  2. Bocian Odpowiedz

    Lubię wpisy, w których roi się od zdjęć. Zachęcają do obrania nowych kierunków podczas kolejnych wakacji. Fajnie, że wspominasz o miejscach, gdzie można smacznie zjeść:) Dzięki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry