Dietetyczny burger mięsno – mięsny… i mięsem popychany

W zeszłym tygodniu wspominałam, że mam w zanadrzu jeszcze jeden przepis dla mięsożerców. Tym razem będzie to głownie coś dla wielbicieli wołowiny, ale i Ci którzy preferują kurczaka nie powinni być zawiedzeni. Słowem dla każdego coś dobrego! :)

SONY DSCDIETETYCZNY BURGER MIĘSNO-MIĘSNY

  • 1 kg chudej wołowiny (np.polędwiczki)
  • 1/2 kg wątróbki wieprzowej
  • 1/2 kg piersi z kurczaka
  • 2 cebule
  • 1/2 selera
  • 3 listki laurowe
  • 10 ziaren ziela angielskiego
  • 10 ziaren pieprzu
  • sól do smaku
  • 3 jajka
  • gałka muszkatołowa
  • 5 suszonych grzybów – ugotowanych oddzielnie
  • oraz dodatki: szynka wołowa (ewentualnie polędwiczka wędzona lub inna wędlina), serek Twój Smak light lub Philadelphia light, szczypiorek, papryka,
  1. Gotujemy mięso, cebulę, seler listki laurowe, ziele angielskie, pieprz i sól w małej ilości wody.
  2. Po ugotowaniu wyjmujemy mięso, a wywar przecedzamy.
  3. Do wywaru wkładamy wątróbkę i gotujemy.
  4. Wyjmujemy wątróbkę i studzimy.
  5. Mięso i warzywa mielimy dwa razy z odrębnie ugotowanymi grzybami.
  6. Dodajemy: pieprz mielony, ostrą paprykę, słodką paprykę, pieprz ziołowy, gałkę muszkatołową, sól i jajka. Dobrze wyrabiamy.
  7. Wkładamy do małych silikonowych foremek (jak na muffinki) i pieczemy ok 1 godziny w 200 st.C
  8. Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy do ostygnięcia, a następnie rozkrawamy paszteciki na pół  (tak jakby to były bułeczki, czyli poziomo w połowie wysokości), smarujemy serkiem (np. Philadelphia light lub Twój smak light), posypujemy szczypiorkiem i kładziemy po plasterku papryki
  9. Składamy jak burgera ;) i gotowe!

Przepis nieco bardziej pracochłonny, ale że nasze potrawy są zwykle bardzo proste to tym razem dla odmiany ukłon w stronę lubiących kulinarne wyzwania. A jeśli ten burger Ci się podoba, ale nie masz czasu na całe to gotowanie zdradzę pewien swój sekret. Nie robiłam tego wszystkiego w zeszłym tygodniu, gdyż miałam w zamrażalniku jeszcze trochę mięsa zmielonego na Świąteczny pasztet (Wielkanocny ;) ). W zamrażalce zebrało się już tyle lodu, że postanowiłam zrobić z tym porządek i wyjęłam zapasy. Wówczas wystarczyło dodać tylko jajka, upiec i podać w formie burgerów. Z tego co wiem nie tylko ja mrożę i gromadzę zapasy świąteczne, a potem… zapominam o nich. Jeśli i Ty należysz do tego ,,klubu” to poszperaj w mrożonkach ;) Tak czy owak, powiem nieskromnie, że burgery smakowały wyśmienicie i myślę, że warte są pracy, nawet tej od zera.

SONY DSC SONY DSC

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry