Krowie Muzeum w Amsterdamie

Od powrotu z Amsterdamu minął już prawie miesiąc, a ja wciąż nie mogę na dobre osadzić się myślami w Warszawie. To miasto zrobiło na mnie mega wrażenie. Dlatego też pomyślałam, że podzielę się z wami jeszcze kilkoma fajnymi fotkami. Nie będą to jednak malownicze krajobrazy, apetyczne potrawy ani ekstremalne sporty. Mało tego, nie będzie to też nic związanego z aktywnym stylem życia ani nawet samym Amsterdamem. No dobrze może z holenderską stolicą i tamtejszym jedzeniem jest to w pewien sposób połączone… no bo Holandia słynie z serów, a te wytwarzane są z mleka, które daje krowa. I tu trafiliśmy w sedno – KROWA, a dokładniej dziesiątki kolorowych krów w Cow Museum. Malutki sklepik przy Leliegracht 4, pełen figurek krów pomalowanych, przez holenderskich młodych artystów, we wzory z najbardziej rozpoznawanych obrazów słynnych malarzy, zauroczył mnie od pierwszego spojrzenia. Każdy z modeli powstał specjalnie na konkretną edycję Cow Parade, czyli wystawy ,,sztucznych” krów, która od kilku lat objeżdża świat. Miniaturowe wersje tych, jakby nie było, dzieł sztuki dostępne są w regularnej sprzedaży w Cow Museum. To nie najtańsza pamiątka, ale myślę że na tyle oryginalna, że warto zainwestować. Zresztą zobaczcie sami… Czyż nie są urocze?















SONY DSC





I jak się Wam podoba?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry