Metoda HIT – hit czy kit?

Część ludzi ćwiczących np. na siłowni nie czerpie z tych ćwiczeń oczekiwanych korzyści. Ich wydolność tlenowa nie poprawia się, a metabolizm nie przyspiesza. Ta teza ma niestety poparcie naukowe. W ramach czteroletniego projektu badawczego tysiąc osób ćwiczyło po 4 godziny tygodniowo przez 5 miesięcy (20 tygodni). Przeciętnie ich sprawność fizyczna wzrosła, ale według szczegółowych badań każda z tych osób zareagowała inaczej na

tą sama ilość ćwiczeń. 20% nie zareagowało na ćwiczenia wcale, natomiast 15% odniosło ponadprzeciętne korzyści z tej aktywności fizycznej. Na tę różnicę wpływa zaledwie 11 genów, dlatego opracowano test na podstawie którego można sprawdzić jak dana osoba zareaguje na ćwiczenia. Co prawda nawet ci, którym trening nie przyniósł wcześniej wspomnianych rezultatów, nie powinni całkiem z niego zrezygnować, gdyż istnieją inne korzyści (chociażby społeczne), które z niego wynikają. Niemniej jednak warto sobie zdawać z tego sprawę, bo wówczas możemy skorzystać z innych metod poprawy stanu zdrowia.

Wnioski profesora Jamie Timmons’a z Uniwersytetu w Birmingham (członek międzynarodowej grupy naukowców, która szuka nowych fo

rm ruchu dla każdego) twierdzi, że ćwiczenia, ich ilość i rodzaj, powinny być dostosowane do indywidualnych potrzeb. Istnieje wiele różnych rodzajów ćwiczeń, które dają efekty. Niestety w każdej populacji są osoby, których organizmy nie zareagują na żadne ze znanych form aktywności fizycznej

.

Test na Michaelu Mosley’ u

źródło: http://i1.ytimg.com/vi/FZ_BGhA7SK8/hqdefault.jpg

źródło: http://i1.ytimg.com/vi/FZ_BGhA7SK8/hqdefault.jpg

Michael, jako dociekliwy i sceptycznie nastawiony do tego rodzaju rewolucyjnych okryć dziennikarz, postanowił przetestować to na własnej skórze. Mosley poddał się badaniom DNA oraz wrażliwości na insulinę. Okazało się, że ma upośledzoną tolerancję glukozy (ledwie mieści się w normie). Badanie genetyczne wykazało natomiast, że należy do grupy pechowców, którym aktywność fizyczna nie przyniesie oczekiwanych korzyści (ale nie poinformowano go o tym wyniku, aby nie miało to wpływu na dalszą część eksperymentu). Sprawdzono też wydolność tlenową Michaela (37 ml/kg masy ciała, czyli przeciętnie). Wydolność tlenowa i wrażliwość na insuliną ma istotny wpływ na zdrowie i pozwala przewidzieć ogólną śmiertelność . Dzięki poprawie tych dwóch czynników można żyć dłużej, a poprawić je da się za pomocą niewielkiej dawki ćwiczeń metodą HIT.

Metoda HIT = trening z maksymalną intensywnością 3 razy w tygodniu po jednej minucie, podzielonej na 3 serie po 20 sekund (w teście użyto roweru stacjonarnego).

Michael postanowił sprawdzić czy metoda HIT naprawdę działa i przez miesiąc sumiennie się do niej stosował (o zresztą nie kosztowało go wiele wysiłku – jedynie 12 minut w ciągu całego miesiąca). Wynik był zdumiewający. Okazało się, że metoda HIT naprawdę działa. Mosley poprawił swoja wrażliwość na insulinę o 23%. Natomiast jeśli chodzi o wydolność tlenową to w jego przypadku nie uległa żadnej zmianie, co potwierdziło wyniki badań DNA.

Rezultaty eksperymentu dziennikarza są zbieżne z wynikami badań w USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii, według których dzięki treningowi HIT ludzie uzyskują podobne korzyści co ćwicząc 2-3 godziny na siłowni.

Jak to możliwe, że tak krótkie ćwiczenia dają takie korzyści?

,,Trening HIT prowadzi do szybkiego rozbicia glikogenu w mięśniach. Tak właśnie magazynowana jest glukoza. Mięśnie wysyłają wtedy sygnał do krwiobiegu, że potrzeba im więcej glukozy, którą czerpią z krwi”. Jest jeszcze jedna zaleta tego treningu – angażuje on ok 80% tkanki mięśniowej. Dla porównania chód czy bieg tylko 30%.

Na koniec dodam kilka słów od siebie. Daleka jestem od podważania wyników badań naukowych, bo te eksperymenty z pewnością przeprowadzone było rzetelnie, a ich rezultaty nie mijają się z prawdą, ale ja po prostu nie chciałabym żeby były trafne. Lubię ćwiczyć, daje mi to mnóstwo energii i radości, po części z samego treningu, a po części z poczucia, że robię coś dobrego dla swojego ciała. Gdyby okazało się, że należę do grona osób, którym nie przynoszą one korzyści byłabym bardzo zawiedziona. Poza tym media atakują nas co chwila jakimiś nowymi rewolucyjnymi odkryciami amerykańskich naukowców, które są sprzeczne z ich poprzednimi ,,przełomowymi” wynikami badań. Dlatego ja, choć zamierzam włączyć trening HIT w życie, potraktuję go jako dodatek do innych aktywności fizycznych. W końcu to tylko 3 minuty w tygodniu, a deklarowane korzyści ogromne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry