Neapol. Kwintesencja Italii

Neapol, drugie co do wielkości miasto we Włoszech, stolica Kampanii i, a może przede wszystkim kwintesencja Italii, urzeczywistnienie stereotypów, wszystkiego tego co o Włoszech słyszałam jeszcze na długo przed pierwszą podróżą do tego nieprawdopodobnego kraju.

Numero uno – śmieci. Wszechobecne, wysypujące się z kontenerów i porozrzucane po ulicach, nawet mnie nie zdziwiły, w końcu o mafii śmieciowej w Neapolu krążą przeróżne legendy. Zaskoczeniem było jednak to, że mieszkańcom niespecjalnie to przeszkadza, a przynajmniej nie tym, którzy na moich oczach wyrzucali worki ze śmieciami przez okno… Do refleksji skłoniła mnie też spora ilość koszy i kontenerów, a przede wszystkim śmieciarek jeżdżących po mieście, co w żaden sposób nie przekłada się na czystość. Można wręcz odnieść wrażenie, że zamiast wywozić śmieci na wysypiska przerzucają je na sąsiednie ulice… I choć te dywagacje wydają się zabawne to uwierzcie, tu nie ma się z czego śmiać.

Druga kwestia to prawo drogowe, które porównać można jedynie do prawa dżungli. Niezależnie od przepisów, pierwszeństwo ma ten, kto jest większy, albo, o zgrozo, kto ma głośniejszy klakson. I bez dyskusji, bo przy prędkościach wyciąganych przez szalone, nieprzewidywalne, pojawiające się znienacka skutery, czasu na protesty i tak nie znajdziemy. Z drugiej strony jazda po krętych ulicach Neapolu to prawdziwy test odwagi, na który my się nie zdecydowaliśmy (zwłaszcza że wynajem samochodu w Neapolu to spor wydatek, a ryzyko stłuczki i co za tym idzie dodatkowej opłaty, ogromne).

Trzecia rzecz – religia. Kapliczki są tu niemal na każdym rogu, a szopki bożonarodzeniowe, wraz z oddzielnie sprzedawanym wyposażeniem oraz figurkami świętych, ale też celebrytów, polityków, czy piłkarzy, to must have każdego domu w Neapolu (+ świetna pamiątka z wyjazdu do Włoch).

Po czwarte – kawa, lody i pizza, czyli przepyszne włoskie jedzenie, ale o tym w osobnym poście.

Nasz tygodniowy pobyt w Neapolu rozpoczęliśmy od zapoznania się z topografią miasta, czyli spacerem po najważniejszych ulicach i placach. Na szczególną uwagę zasługuje Via San Gregorio Armeno przy której ustawione są stoiska ze wspomnianymi już bożonarodzeniowymi szopkami i figurkami. Jest to też najlepsze miejsce na zakup pamiątek, wśród których najbardziej charakterystyczne to ręcznie malowane tamburyna, limoncello i cytrynowe landrynki. Miłośnicy piłki nożnej mogą tu też nabyć różne gadżety związane z klubem Napoli, w tym m.in. zabawne magnesy z podobiznami piłkarzy (tak, tak, Milik też się znajdzie :) ).

Zakupy ciuchowo-kosmetyczne można za to zrobić przy via Toledo, gdzie mieści się większość znanych nam i w Polsce sieciówek. Natomiast jeśli jesteście zainteresowani nieco droższymi markami  to polecam deptak Via Chiaia (można tu też skosztować przepysznych lodów albo odpocząć w jednej z przyjemnych kawiarni).

Największy plac w Neapolu, czyli Garibaldi, znajdujący się blisko dworca kolejowego Stazione de Napoli Centrale, jest aktualnie… placem budowy. Jednak od razu uspokajam, nie ma czego żałować, gdyż to hałaśliwe, otoczone ruchliwymi ulicami i intensywną wonią uryny miejsce, raczej nie zachęca do przesiadywania. Polecam za to Plazza del Plebiscito, rozciągający się między Palazzo Reale di Napoli (czyli Pałacem Królewskim), a Basilica di San Francesco di Paola

Jeśli chodzi o muzea to Neapol nie ma moim zdaniem wiele do zaoferowania. Co prawda przewodnik rozwodzi się na temat Museo Archeologico Nazionale di Napoli i Museo di Capodimonte, określając je jako „perły kultury” itp., ale moim skromnym zdaniem, są to miejsca dla prawdziwych koneserów sztuki. Nie chcę się jednak na ten temat zbyt długo rozpisywać, bo byliśmy jedynie w tym drugim i to też tylko ze względu na darmowy wstęp, który przysługiwał nam dzięki zakupie Visitalia Tourist Card (więcej informacji o karcie znajdziecie tutaj).

Niestety również MADRE (Museo d’Arte contemporanea DonnaREgina), czyli muzeum sztuki współczesnej w Neapolu troszkę mnie rozczarowało, choć to może nie najlepsze określenie, ponieważ nie spodziewałam się Bóg wie czego, ale w porównaniu do opisywanego w poprzednim artykule Danubiana Meulensteen Art Museum w Bratysławie, to wypadło wyjątkowo marnie.

Trochę  ponarzekałam, to teraz pora na zachwyty. po pierwsze zamki: Castel Nuovo i Castel dell’Ovo Oba warte uwagi o czym mam nadzieję najlepiej świadczą poniższe zdjęcia.

I na koniec najlepsze, czyli moje dwa ukochane miejsca w Neapolu, których nie można ominąć będąc w tym mieście choćby jeden dzień. Po pierwsze promenada ciągnąca się wzdłuż via Partenope i via Francesco Caracciolo – genialna na każdą porę dnia: rano jest doskonałym miejscem na jogging, w południe warto napić się kawy lub zjeść lunch w jednej ze znajdujących się przy niej knajpek, a wieczorem koniecznie trzeba przespacerować się nią wraz z całą rzeszą elegancko ubranych Neapolitańczyków. Po ostatnich atakach terrorystycznych, a zwłaszcza tym w Nicei jest to miejsce bardzo dobrze chronione przez policję i żandarmerię, zastawione ciężkimi, betonowymi donicami z kwiatami i wojskowymi pojazdami, by żadna ciężarówka nie miała możliwości wjazdu na ten wyłączony z ruchu teren.

Drugie miejsce, którego także nie wolno przegapić, to wzgórze Vomero. Warto wybrać się tam nie tylko przy okazji zwiedzania, znajdującego się na szczycie, Zamku Sant’Elmo, ale też o zachodzie słońca – widok na całe miasto w tych romantycznych okolicznościach nie ma sobie równych.

Na zwiedzanie Neapolu warto poświęcić minimum trzy dni, natomiast jeśli jesteście tam nieco dłużej to najlepiej wybrać się na okoliczne wysepki: Capri, Ischię i Procidę. Na każdą z nich zarezerwujcie po jednym dniu. My niestety, chcąc zwiedzić jak najwięcej, źle to rozplanowaliśmy i Ischię oraz Procidę musieliśmy zwiedzić  w zaledwie kilkanaście godzin. Wielka szkoda, bo pobyt na tych włoskich wysepkach to nasze najcudowniejsze chwile spędzone w Kampanii. O tym jednak więcej w oddzielnych artykułach. Podobnie zresztą jak o Sorrento, Pompejach i Wezuwiuszu – miejscach, które również udało nam się zobaczyć podczas majowego wyjazdu do Neapolu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry