Porto, bardziej niż warto!

Jeśli to prawda, że w życiu piękne są tylko chwile, to dla tych spędzonych w Portugalii z całą pewnością warto było żyć. Porto, Lizbona, Coimbra, Cascais, Sintra, Aveiro i Braga to moja tegoroczna szczęśliwa siódemka, czyli 7 miast w Portugalii, które udało nam się zwiedzić w ciągu dwutygodniowych wakacji. Godzinami mogłabym opowiadać, o tym jak…

Czytaj więcej...

Londyn. Gdzie zjeść zdrowo i niedrogo

Jak już pisałam, niedawno po raz kolejny odwiedziłam Londyn, który również wielu z Was jest dobrze znany. Większość wyjeżdża do pracy, ale są też tacy, którzy stolicę Anglii odwiedzają w celach turystycznych czy też zakupowych. Biorąc pod uwagę niewysokie koszty dolotu i stosunkowo niskie ceny ubrań w wielu londyńskich sklepach (zwłaszcza w okresie wyprzedaży) to się…

Czytaj więcej...

Cambridge nie tylko dla studentów

Cambridge przypomina Hogwart, tyle że zamiast mioteł, studenci jeżdżą na rowerach. Klimat tego uniwersyteckiego miasta wprawił mnie w nastrój, jaki pamiętam z czasu zaczytywania się kolejnymi tomami sagi o Harrym Potterze. I muszę przyznać, że to niezwykle mile uczucie, które zresztą towarzyszyło mi już drugi raz podczas podróżowania (podobne miałam w Bolonii). Te dwa miasta łączy jeszcze…

Czytaj więcej...

Rowerowa rewolucja w londyńskim Design Museum

Cycle Revolution Niezwykłe rowery i ludzie, którzy na nich jeżdżą. Jazda na rowerze stała się ostatnio tak popularna jak nie była od czasów II wojny światowej. Wybuch zainteresowania jazdą na dwóch kółkach wpłynął na zmianę infrastruktury miast i miasteczek. Coraz więcej osób zamienia samochód na rower, który staje się dla nich głównym środkiem transportu. Rowerowa rewolucja pociągnęła…

Czytaj więcej...

Lekko, szybko, TRUSKAWKOWO!

Truskawki, ach truskawki… Czy ja już kiedyś wspominałąm jak bardzo je lubię? Sama się dziwie, ze w tym sezonie jeszcze o nich nie pisałam. Właściwości tych przepysznych owoców są nie do przecenienia, a żeby nie być gołosłowną odsyłam do artykułu  – http://wystarczychciec.pl/spieszmy-sie-jesc-truskawki-szybko-odchodza/ Tyle teorii, pora na praktykę, a dokładniej na najprostszy, najsmaczniejszy i najmniej kaloryczny deser jaki…

Czytaj więcej...

Motywacja do zmiany, czy próba ratowania wizerunku, czyli słów kilka o książce Dominiki Gwit

Jestem świeżo po lekturze książki Dominiki Gwit „Moja droga do nowego życia” i niestety muszę stwierdzić, że jestem rozczarowana. Nie spodziewałam się co prawda dzieła na miarę nominacji do nagrody Nike, ale miałam nadzieję, że nie będzie to też próba przekonania czytelników o tym, jak to fantastycznie, że dopadło mnie jojo. Mam wrażenie, że autorka…

Czytaj więcej...

Targi BIKE&FASION

Na targi BIKE&FASION planowałam wybrać się już wielokrotnie, ale zawsze coś stawało mi na przeszkodzie – uczelnia, wyjazd do Hiszpanii, praca… Jednak w zeszłą niedzielę postanowiłam w końcu ruszyć cztery litery i odwiedzić „raj dla rowerzystów” w Cudzie nad Wisłą. Wydarzenie na Facebooku prezentowało się doskonale, spodziewałam się różnorodności i dużego wyboru. Niestety rozczarowałam się…

Czytaj więcej

Włoskie klimaty na Placu Konstytucji

Za oknem gorąco i słonecznie niczym w Italii. To jednak nie jedyne włoskie akcenty w polskiej stolicy. Już od ładnych paru dni na warszawskim Placu Konstytucji można rozkoszować się specjałami ichniejszej kuchni. Targ pełen regionalnych produktów z Włoch zachwyca  różnorodnością. Choć nie zajmuje dużej przestrzeni, można znaleźć tam wszystko, co potrzebne do przygotowania prawdziwej włoskiej…

Czytaj więcej...

Rybka lubi pływać w… zielonej herbacie!

Połączenie ryby i zielonej herbaty wydaje się dość oryginalnym pomysłem (przynajmniej w naszej szerokości geograficznej), a szkoda, bo w przeciwnym razie odkryłabym ten smak dużo wcześniej. Pyszne i sycące, a zarazem tak lekkie, że nie zaszkodzi żadnej wiosennej diecie odchudzającej. Wręcz przeciwnie! To właśnie dzięki zielonej herbacie, ale także papryczce chili i imbirowi, potrawa podkręci metabolizm.…

Czytaj więcej...

Walencja od kuchni, czyli wszystko o Mercado Central i trochę o całej reszcie

Tak jak zapowiedziałam w ostatnim wpisie, dziś znowu zabiorę was w podróż po smakach Hiszpanii, a dokładniej po pysznościach jakie udało mi się spróbować w Walencji. Cztery dni spędzone w tym magicznym miejscu to oczywiście za mało, by doradzać, gdzie zjeść najsmaczniej, ale wystarczy, aby polecić miejsca, które przypadły mi go gustu. Pierwsze z nich…

Czytaj więcej...
Powrót do góry