Pescados w Alicante

Zeszły tydzień spędziliśmy w mojej ukochanej Hiszpanii. Tym razem celem naszej podróży było Alicante i Walencja. Zanim jednak opowiem co warto zwiedzić w tych magicznych miejscach, muszę napisać o knajpce, która zachwyciła mnie jak żadna do tej pory. Kto śledzi bloga na pewno wie o mojej słabości do ryb. Gdyby na świecie miał zostać tylko…

Czytaj więcej...

Lasagne niemal bez kalorii

Lasagna to pyszne, ale niestety kaloryczne danie, dlatego, gdy tylko zobaczyłam makaron shirataki w formie płatów do lasagne, byłam zachwycona. Niestety miało to miejsce to w Dublinie, ale na pocieszenie powiem, że podobne dostępne są już w Polsce. Kupiłam dwa opakowania i miałam zamiar zrobić od razu po powrocie, ale tak się jakoś złożyło, że…

Czytaj więcej...

Pyszne, zdrowe, fasolowe CIASTO CZEKOLADOWE

Pyszne ciasto czekoladowe bez dodatku tłuszczu i cukru? To możliwe! Właśnie wyjęłam z piekarnika cudowne, dietetyczne ciasto kakaowe na bazie fasoli. Całe, czyli ok 14 kawałków, zawiera 1650 kcal (jak więc nie trudno policzyć 1 porcja to zaledwie 117 kcal). Ponadto jest to świetne źródło białka roślinnego z czerwonej fasoli (co powinni docenić zwłaszcza wegetarianie).…

Czytaj więcej...

Chińczyk w stylu light

…czyli makaron konjac z kurczakiem i fistaszkami. Ten przepis to, jak na razie, mój numer jeden, jeśli chodzi o wariacje z makaronem shirataki (konjac) w roli głównej. Połączenie kurczaka, orzeszków ziemnych, pomidorów, papryki i bakłażana, przyprawione świeżymi ziołami, to danie idealne. I oczywiście, jak to na nasz blog przystało – niskokaloryczne. Nie martwcie się jednak, że…

Czytaj więcej...

Ryba z wąsami, czyli sum po mojemu

Wszyscy stali bywalcy dyskontów oczywiście wiedzą w jaki sposób wszedłem w posiadanie świeżych filetów z suma. Z tą rybą – o dziwo – nie miałem dotychczas do czynienia. Widziałem co prawda kilka żywych sumów i oczywiście jako wędkarz amator naoglądałem się filmików z rekordowymi bestiami, ale nie dane mi było nigdy skosztować tej ryby. Tym…

Czytaj więcej...

Ceviche Bar. Lekko, smacznie i kobieco

Dzień kobiet zbliża się wielkimi krokami, więc pomyślałam, że tym razem nietypowo zainspiruję panów, którzy chcieliby zabrać swoją ukochaną w miejsce z pysznym, „kobiecym” jedzeniem. Ceviche Bar przy ul. Twardej w Warszawie to moje ostatnie odkrycie kulinarne. Krótka karta – głównie ceviche i tiraditos, przyjemna atmosfera, a wszystko świeże i najlepszej jakości. Pewnie większość z…

Czytaj więcej...

Sewilla. Miasto naszych kulinarnych rozczarowań

W przewodnikach opisują Sewillę jako esencję Andaluzji i miejsce, które porusza wszystkie zmysły. Czy tak jest w rzeczywistości? Według mnie, nie do końca. Być może dlatego, że do Sewilli udaliśmy się prosto z Malagi, która zachwyciła mnie w sposób absolutny. A może po prostu zbyt wiele oczekiwałam od tego miasta. Nie zaprzeczam oczywiście, że w…

Czytaj więcej...

Malaga, tiki taki i… migdałki ;)

Żyć tam, gdzie słońce świeci przez 320 dni w roku, to marzenie. Cudownie byłoby budzić się o świcie i wpuszczać do pokoju złociste promienie. Tak właśnie jest w Maladze, pięknym, hiszpańskim kurorcie, który skradł moje serce. Byliśmy w Maladze niecałe 4 dni, ale czułam się tam tak, jakbym mieszkała od zawsze. Spokojnie, bez pośpiechu i…

Czytaj więcej...

Jarmark Bożonarodzeniowy na Starówce

To już ostatni dzwonek, żeby odwiedzić jarmark bożonarodzeniowy, na którym dokupimy brakujące składniki potrzebne do przygotowania świątecznych pyszności (albo gotowe już dania ;) ). Ja podjęłam pierwszą próbę zakupową na jarmarku przy Stadionie Narodowym, a o efektach możecie przeczytać w poprzednim wpisie. Słowem – szału nie było. Pomyślałam jednak, ze odwiedzę podobne miejsce raz jeszcze,…

Czytaj więcej...

Bożonarodzeniowy Stadion Narodowy

Wybraliśmy się ostatnio zobaczyć co ciekawego oferują na szeroko promowanym Jarmarku Bożonarodzeniowym na Stadionie Narodowym. Niestety mimo mojej podatności na świąteczne chwyty marketingowe (cóż poradzę, że gwiazdkowa atmosfera pobudza we mnie szybkie wytwarzanie endorfin i wszystko zaczyna mi się podobać), to w tym przypadku jedyne co poczułam to mega rozczarowanie. Stragany, ulokowane wzdłuż alejki od…

Czytaj więcej...
Powrót do góry