Archiwum tagu: podróże

Ryga. Najlepszy długi weekend ever!

Czerwcowy długi weekend w Rydze, choć organizowany spontanicznie, okazał się perfekcyjnym wyborem. Wyruszyliśmy w czwartek skoro świt (dosłownie, bo o 4.30 rano słońce dopiero wynurzało się zza horyzontu). Leo trochę obawiał się tej podróży, bo była ona jednocześnie testem nowo-zakupionego auta. Szczęśliwie Foka egzamin zaliczyła na piątkę z plusem. Pierwszy i jedyny dłuższy postój zrobiliśmy…

Czytaj więcej...

Bratysława od świtu do zmierzchu

W necie można  znaleźć sporo artykułów o zwiedzaniu Bratysławy w jeden dzień. Nic w tym jednak dziwnego, skoro większość turystów traktuje to miasto jedynie jako przystanek w podróży do oddalonego o zaledwie 54 km Wiednia. Ta konkurencja zdecydowanie niekorzystnie odbija się na wrażeniach ze słowackiej stolicy, co widać w licznych komentarzach klasyfikujących Bratysławę jako brzydszą…

Czytaj więcej...

Walencja od kuchni, czyli wszystko o Mercado Central i trochę o całej reszcie

Tak jak zapowiedziałam w ostatnim wpisie, dziś znowu zabiorę was w podróż po smakach Hiszpanii, a dokładniej po pysznościach jakie udało mi się spróbować w Walencji. Cztery dni spędzone w tym magicznym miejscu to oczywiście za mało, by doradzać, gdzie zjeść najsmaczniej, ale wystarczy, aby polecić miejsca, które przypadły mi go gustu. Pierwsze z nich…

Czytaj więcej...

Pescados w Alicante

Zeszły tydzień spędziliśmy w mojej ukochanej Hiszpanii. Tym razem celem naszej podróży było Alicante i Walencja. Zanim jednak opowiem co warto zwiedzić w tych magicznych miejscach, muszę napisać o knajpce, która zachwyciła mnie jak żadna do tej pory. Kto śledzi bloga na pewno wie o mojej słabości do ryb. Gdyby na świecie miał zostać tylko…

Czytaj więcej...

Budapeszt dla głodomorów, czyli co na targu, a co w sklepie

Nie chciałabym, abyście odnieśli wrażenie, że będąc za granicą zwiedzamy jedynie supermarkety. Zapewniam, tak nie jest, ale że o zabytkach napisane zostało już chyba wszystko postanowiłam zadbać też o prozę życia podczas bajecznych podróży, czyli o to jak niedrogo i bez konsekwencji dla figury zabezpieczyć jedną z podstawowych potrzeb organizmu (czyli jedzenie, a nie zakupy…

Czytaj więcej...
Powrót do góry